Mimo wysokiego prowadzenia w pierwszej kwarcie, gdynianie ulegli w Siedlcach SKK 71:76. Startowi nie pomogły 22 punkty Mateusza Kostrzewskiego.
Mecz od bardzo mocnego uderzenia zaczęli goście, którzy szybko objęli prowadzenie 14:4. Gdynianom wychodziło wszystko – trafiali zarówno zza łuku, jak i za 2 punkty. W kolejnych akcjach jeszcze powiększali przewagę, która na 2,5 minuty do końca sięgnęła 15 ‘oczek’. Do końca kwarty Gospodarze zdołali jednak odrobić częściowo straty i po 10 minutach na tablicy było 25:17 dla przyjezdnych.
Początek drugiej części meczu również należał do graczy w granatowych strojach, którzy po 2 celnych osobistych Tomasza Andrzejewskiego prowadzili 34:21. Dwucyfrowa przewaga utrzymywała się do 17 minuty spotkania. Jednak przez ostatnie 180 sekund punktowali tylko gospodarze, którzy zdołali doprowadzić do wyniku 40:35 dla gdynian.
W drugiej połowie obie drużyny zacięcie walczyły o każdy punkt. Lepiej wyszli na niej gospodarze, którzy na półtorej minuty do końca kwarty wyszli na prowadzenie. Gdynianie pozwalali zbierać przeciwnikom piłki w ataku, przez co siedlczanie mogli ponawiać swoje akcje. Ostatecznie po 30 minutach było 59:56 dla Startu.
W ostatniej kwarcie gdynianie odzyskali inicjatywę i po rzucie za 2 Karola Szpyrki prowadzili 67:61. Wtedy jednak zaczęły się problemy ze zdobywaniem punktów. Zawodnicy Startu nie trafiali nawet z czystych pozycji, przez co Siedlczanie najpierw doszli, a poźniej przegonili przyjezdnych wygrywając cały mecz 76:71.
SKK Siedlce – Start Gdynia 76:71 (17:25, 18:15, 21:19, 20:12)
Start: Kostrzewski 22, Wojdyła 12, Szpyrka 9, Śmigielski 8, Mordzak 7, Andrzejewski 6, Krauze 3, Lisewski 2, Malczyk 2, Młynarski 0, Bach.
SKK: Kowalczuk 17, Przybylski 14, Ratajczak 13, Sulima 12, Czerwonka 10, Basiński 7, Holnicki – Szulc 0, Nędzi 0, Kotwicki, Rędzia, Rafał.

















