Jak oszczędzać, gdy nie ma z czego: sposoby przy niskich dochodach
Odpowiedź w trzech zdaniach
Gdy po opłatach nic nie zostaje, najpierw szukaj pieniędzy w wydatkach, dopiero potem odkładaj. Oszczędzanie przy niskich dochodach zaczyna się od wydawania mniej: spisz wydatki z jednego miesiąca i utnij stałe opłaty. Następnie przelewaj stałą, nawet symboliczną kwotę (na przykład 5% wypłaty) na osobne konto zaraz po wpływie pensji, zanim zdążysz ją wydać.
Od czego zacząć, gdy po opłatach nic nie zostaje?
Kto szuka sposobu, jak oszczędzać, gdy nie ma z czego, powinien zacząć od spisu wszystkich wydatków z jednego miesiąca i zestawić go z regularnymi wpływami. Tak zaczyna się analiza w poradniku lepiej.tauron.pl: porównujesz rachunki z tym, co faktycznie wpływa na konto, i widzisz, gdzie ucieka różnica. Do spisu dolicz koszty okresowe, które łatwo przeoczyć: wakacje, wyprawkę szkolną, odzież i buty, sprzęt RTV, AGD i IT oraz święta.
- Spisz każdy wydatek z rachunków i paragonów z ostatniego miesiąca.
- Podziel go na stałe (czynsz, abonamenty), zmienne (jedzenie, dojazdy) i okresowe (święta, szkoła).
- Porównaj sumę z wpływami i zaznacz pozycje, które da się zmniejszyć.
Gdy chcesz rozpisać to na cały rok, pomoże plan budżetu domowego z podziałem na kategorie.
Ile odkładać, gdy zostaje niewiele?
Tyle, ile da się odłożyć bez uszczerbku na podstawowych potrzebach. Punktem wyjścia może być 5% wpływów, nawet jeśli to kilkadziesiąt złotych. Regularność znaczy więcej niż kwota: mała suma odkładana co miesiąc szybko robi się widoczna w skali roku.
| Sposób | Miesięcznie | Rocznie |
|---|---|---|
| 5% z 1200 zł | 60 zł | 720 zł |
| 10 zł w każdy dzień roboczy (kawa na wynos) | 200 zł | 2400 zł |
| Cel 2000 zł w 14 miesięcy | ok. 143 zł | 2000 zł po 14 mies. |
Wiersz z kawą to tak zwany efekt latte, opisany przez Davida Bacha: drobny codzienny wydatek w skali roku robi dużą kwotę. Z kolei duży cel można rozbić na raty, jak w bankowych planach oszczędzania.
Gdzie szukać pieniędzy w stałych opłatach?
W usługach, z których nie korzystasz w pełni albo które można mieć taniej. Stałe opłaty tną się najłatwiej, bo decyzję podejmujesz raz, a oszczędność działa co miesiąc. To jeden z podstawowych sposobów na oszczędzanie pieniędzy, który wymienia też strefakursow. Sprawdź kolejno:
- abonamenty i streaming: zrezygnuj z tych, których nie używasz;
- telefon i internet: zapytaj infolinię o promocje albo wybierz niższą prędkość łącza;
- konto osobiste: wybierz darmowe, bo wiele banków takie oferuje;
- energia i ubezpieczenia: porównaj oferty przed odnowieniem umowy;
- siłownia i karnety: zostaw te, z których korzystasz regularnie.
Jak wydawać mniej na jedzenie?
Jedzenie to wydatek, na który masz wpływ co tydzień, więc zmiany widać najszybciej. Posiłek na mieście kosztuje więcej, bo w cenie jest praca obsługi i najem lokalu, dlatego gotowanie w domu wychodzi taniej.
- Rób zakupy z listą i nie dokupuj poza nią.
- Ułóż jadłospis na tydzień i kupuj pod niego.
- Gotuj z resztek, jak w babcinych sposobach na tanie życie: zupa z warzyw z końca tygodnia, pieczywo na grzanki.
- Kupuj przeceny z krótkim terminem, jeśli zjesz je od razu.
- Rób zapasy tylko produktów, których używasz stale, bo promocja na rzecz, której nie potrzebujesz, to strata.
Domowe sposoby na niższe rachunki
Rachunki za prąd i wodę spadają od drobnych nawyków, które kosztują niewiele lub nic. To domowe sposoby na oszczędzanie pieniędzy:
- Nie wkładaj do lodówki ciepłych potraw i rozmrażaj ją, gdy zbierze się lód. Ciepłe jedzenie podnosi zużycie prądu nawet 3-krotnie, a cienka warstwa lodu nawet o 50% (pieniadzjestkobieta.pl).
- Gotuj pod przykrywką: szybciej i taniej.
- Wyłączaj urządzenia z gniazdka, gaś światło w pustych pokojach i wymień żarówki na LED.
- Sprawdź szczelność spłuczki i kranów, bo ciekąca woda liczy się na rachunku.
Jak nie wydać odłożonych pieniędzy?
Odłożone pieniądze trzeba odgrodzić od codziennych wydatków. Najprościej trzymać je na koncie w innym banku niż konto osobiste, bo wtedy nie widzisz ich przy każdym logowaniu. Wolę rozwiązania, które działają same, na przykład stałe zlecenie w dniu wypłaty, bo wymagają mniej silnej woli niż postanowienie „odłożę, co zostanie”.
- Subkonto-skarbonka z celem i przypomnieniem o wpłatach.
- Monety wrzucane do pojemnika po powrocie do domu.
- Kara 5 zł do słoika za każde złamanie zasady, na przykład zakup spoza listy.
- Różnica między ceną normalną a promocyjną wpłacana na osobne konto.
Przed poważniejszym zakupem sprawdza się metoda 30 dni: odczekaj miesiąc. Jeśli po tym czasie nadal chcesz to kupić, decyzja jest świadoma.
Jakie wydatki najczęściej zjadają oszczędności?
Najczęściej są to wydatki małe i codzienne, których pojedynczo nie zauważasz.
- Drobne zakupy po drodze: kawa, przekąska, napój.
- Używki: papierosy, alkohol, hazard.
- Zakupy impulsywne bez listy.
- Tanie ubrania „na chwilę”: kupowane często kosztują w sumie więcej niż trwalsze.
Co zrobić, gdy po cięciach dalej brakuje?
Wtedy trzeba zwiększyć wpływy albo skorzystać z pomocy. Nie zapożyczaj się na bieżące rachunki, bo to pogłębia problem. Przy zaległościach najpierw porozmawiaj z wierzycielem albo z ośrodkiem pomocy.
- Sprzedaj niepotrzebne rzeczy.
- Dorób na umiejętnościach albo naprawiaj zamiast kupować: cerowanie, wymiana dętki.
- Zgłoś się do ośrodka pomocy społecznej właściwego dla miejsca zamieszkania.
Oszczędzanie przy małej pensji w praktyce
Czy zasada 50/30/20 działa przy niskiej pensji?
Zwykle nie wprost. Zasada 50/30/20 przeznacza połowę wpływów na potrzeby, część na przyjemności, a piątą część na oszczędności. Przy niskiej pensji same potrzeby często pochłaniają więcej niż połowę. Lepiej przyjąć mniejszy, za to stały procent, i zwiększać go, gdy rachunki spadną.
Jaka poduszka finansowa na początek?
Na start wystarczy mały cel, na przykład kwota na jeden nieprzewidziany wydatek. Docelowo warto mieć równowartość co najmniej trzech miesięcznych pensji (kobieta.onet.pl), ale to cel długoterminowy, nie warunek startu. Poduszka idzie przed innymi celami.
Jak oszczędzać na dojazdach w Gdyni?
Porównaj miesięczny koszt jazdy autem z biletem okresowym. Rodzaje biletów opisujemy w tekście o biletach komunikacji miejskiej w Gdyni. Tańsze od auta bywa też dojeżdżanie rowerem albo wspólne dojazdy z podziałem kosztów paliwa.
Jak spędzać wolny czas bez wydatków?
Wybieraj darmowe miejsca i wydarzenia oraz bibliotekę zamiast kupowania książek. Pomysły na wyjście bez biletu zebraliśmy na liście bezpłatnych atrakcji Gdyni.