Przejdź do treści głównej
Wiadomości

MŁYN w Konsulacie Kultury: premiera „Cały ten jazz” 24 października

4.9 / 5
(1751 ocen)
Młyn: „Cały ten jazz”, koncert premierowy
Czas czytania: 2 min

Odpowiedź w trzech zdaniach

Wrocławskie trio MŁYN zagra w sobotę 24 października o godz. 19:00 w Konsulacie Kultury przy ul. Jana z Kolna 25 w Gdyni. Zespół zaprezentuje w całości swoją trzecią płytę „Cały ten jazz”. Wstęp jest wolny.

Premiera płyty i koncert w Gdyni

Album ukaże się 23 października nakładem Coastline Northern Cuts, na winylu, CD i w dystrybucji cyfrowej. Gdyński występ to jeden z koncertów trasy promującej płytę. Jak podaje UM Gdynia, tego samego dnia w Konsulacie Kultury odbędzie się też wernisaż wystawy Marty Frej „Jako kobieta pracująca”.

  • godz. 17:00: wernisaż wystawy Marty Frej „Jako kobieta pracująca”,
  • godz. 19:00: koncert zespołu MŁYN z premierą albumu „Cały ten jazz”.

Koncert przygotowują Konsulat Kultury i Stowarzyszenie Halo Kultura w ramach projektu „DNA: Tożsamość, Sztuka i Miasto”, ze współfinansowaniem Miasta Gdyni.

Kto gra w zespole MŁYN

Trio tworzą Sebastian Milewski (instrumenty klawiszowe), Cezary Rosiński (syntezator modularny i live electronics) oraz Michał Wdowikowski (perkusja). Muzyka zespołu łączy improwizację, elektronikę i jazz, choć do jazzowej etykiety muzycy podchodzą z dystansem. „My w pewnym sensie udajemy jazzowy zespół”, mówi klawiszowiec Sebastian Milewski.

Rosiński steruje wirtualnym saksofonem głosem, a później sięgnął też po kontroler oddechu przypominający alkomat. Część jego systemu pobiera sygnały z gry pozostałych muzyków i tworzy z nich własne zależności rytmiczne i harmoniczne. Elektronika reaguje więc na żywy skład i gra razem z nim.

Jak powstawała płyta

Na nowym materiale obok improwizacji ważne są groove, repetycja, elektronika i tekstura, a instrumenty wymieniają się funkcjami. Album powstawał przez kilka lat i zapisuje też historię zespołu. Dawniej muzycy potrafili zniknąć na tydzień lub dwa i grać w szopie nad jeziorem. „Muza była jaka była, a my po prostu mieliśmy zabawę”, wspomina perkusista Michał Wdowikowski.

Później próby trzeba było mieścić między pracą, innymi zespołami i życiem prywatnym. Koncerty zmuszały muzyków do spotkań, ogrania setu i grania nowych rzeczy.

Zdjęcie: Piotr Bąk

Piotr Bąk

Autor serwisu

Opisuje miejskie tematy z Gdyni, zwłaszcza sprawy osiedli, urzędu i transportu publicznego. Łączy pracę terenową z szybkim opracowaniem depesz i krótkich aktualizacji dla portalu.